Amatorski dziennik obserwacji nieba z ogródka na skraju puszczy. Teleskop Dobsona 8", lornetka 10x50 i dużo cierpliwości.
Powietrze wreszcie spokojne. Pierścienie bardzo wąskie, Tytan wyraźnie na wschód od planety. Około 22:40 mgła znad łąk zakryła wszystko.
Galaktyka w Andromedzie widoczna gołym okiem jako mglista smuga. W lornetce dało się wyróżnić M32. Temperatura spadła do 4°C, rosa na wszystkim.
Chmury od zachodu przez cały wieczór. Zostało parzenie herbaty i czytanie mapy nieba na następny raz.
Strona prowadzona hobbystycznie. Zdjęcia i szkice — na prośbę.